Wyświetlenia

poniedziałek, 27 maja 2013

Rozdział 3

                     Marcie

 Siedzieliśmy w szóstkę na kanapie, oglądając jakiś durnowaty horror, kiedy zadzwonił mój telefon.
Spojrzałam na wyświetlacz mojego phone'a. Mama...- przeczytałam w myślach.
No co się tak dziwicie? Nie podoba wam się moje zdjęcie i mamy, jak byłam mała??

A tak serio, to ściągnęłam to foto z netu, bo nie miałam co robić, a mi się spodobało. Ale wracając.
 - Sorry, ale muszę odebrać- szepnęłam, wstałam i pobiegłam do kuchni.
 - Halo?
 - Cześć, Marcie. Wiesz, nie będę na siódmą, ponieważ jest wielki korek i podjęliśmy z Sam'em decyzję, że jednak wrócimy do Sue i tam przenocujemy. Wrócimy jutro o 9 i razem zjemy śniadanie. Mam nadzieję że nie zrobiłaś imprezy?
 - Nie, jest tylko Darcy, Caroline i James. Oglądamy komedię. Jak pójdą, to posprzątam i zamknę dom.
 - Dobrze. W takim razie, to tyle co chciałam wiedzieć. Do jutra, kochanie.
 - Okej, do jutra mamo. -Powiedziałam. Przez telefon było słychać że stała w korkach i to bardzo.
 Wiem, że skłamałam, ale co ją to obchodzi że jest jeszcze dwóch chłopaków? Mam ją w dupie. Weszłam do salonu, było tam ciemno jak w dupie u murzyna. Kurwa, żebym się nie wyjebała - pomyślałam. Po omacku dotarłam do stolika koło sofy, ale za chuja nie mogłam dotknąć sofy, była chyba za daleko...
 - Panowie i panie, kto ma ochotę na browara?- zruciłam słowa w mrok.
 - Ja!!!- krzyknęli wszyscy jednocześnie.
 Zaśmiałam się.
  - Okej, tylko potrzebuję kogoś, kto pójdzie ze mną do piwnicy po browary. Aha i jeszcze jedna sprawa....- przerwałam, żeby ich trzymać w niepewności -... mama wraca jutro o 9!!
 - Taaaaak!!! -krzyknęły moje przyjaciółki.
 - No dobra. Ogarnijmy się. Brad, zapieprzaj z Marcie do piwnicy po piwska.
 - Okej.
 Byliśmy z Brad'em już przy schodach, po których się wychodzi z salonu, kiedy zawołał za Brad'em Alex.
 - Brad! -chłopak odwrócił się i popatrzył na Alex'a z wyczekiwaniem w oczach.
 - Tylko pamiętaj, nie zgwałć Marcie w tej piwnicy, bo się piwska rozmrożą!- Brad się zarumienił, ale i tak zaśmiał, a Jam i Alex przybili sobie piątkę i wybuchli gromkim śmiechem. Tylko szkoda, że mi Darcy i Caroline, nie jest do śmiechu w tym temacie- pomyślałam.
 Trzepnęłam Brad'a w umięśnione ramie, spojrzał na mnie i grzecznie poszedł za mną w kierunku piwnicy. 
  OMG.
 Właśnie sobie uświadomiłam że skoro mama wróci JUTRO o 9 to Sam również wróci  JUTRO o 9!
Możecie mnie przezywać od idiotek, ale nie słyszałam nic oprócz "...jutro o 9...". O ja pierdole, a co z seksem? Kurwa, ja nie wytrzymie!
  - Em... Marcie? Sorry, że przeszkadzam, ale  zamkniesz lodówkę?
 Ocknęłam się z moich "fatazji" o seksie i spojrzałam na Brad'a. O Boże, ale z niego dupa jest.
Marcie! Ogarnij się dziewczyno, bo w seksoholizm popadniesz!
  - Tak, już.
 Wróciliśmy  do salonu, i trafiliśmy na to jak Alex i Caroline namiętnie sie całowali, a Darc i Jam się obmacywali w "swoim stylu" (nie będę tłumaczyć na czym to polega).  Ja i Brad, spojrzeliśmy na siebie i do głowy przyszedł na ten sam pomysł. Kiwnęłam głową, na znak zgody i.......
  - Mamy piwo!!! - krzyknęliśmy, a wy co już zboczuchy myśleliście, co?
 Caroline natychmiast oderwała się od Alex'a, choć ten protestował, a Darcy i James przerwali swoje "pieszczoty".
  - To na co czekacie?! Dawać to kurwa!- rozdarł się James.
Zaczęłam się śmiać i postawiłam 5 butelek na ziemi obok sofy, a Brad resztę obok tych pięciu.
 Usiedliśmy z Brad'em na kanpie obok (znowu) całujących się Caroline i Alex'a.
 - Ej, no! Może byście przestali się wreszcie miziać i powiedzieli, co oglądamy? - powiedział Brad.
 - Właściwie, to już tyle filmów -odpowiedział James.
 - Jak to? -zapytałam szczerze zdziwiona.
 - No tak to. Wypożyczyliśmy trzy filmy. "The Ring", "Paranormal Activiti" i "Mama". Obejrzeliśmy już przecież wszystkie.
 - To co my teraz zrobimy? -zapytaliśmy równocześnie Brad i ja.
 - Ja wiem! -wyrwała się do tej pory milcząca Darcy. -Możemy zagrać w butelkę!
 - O taak! Ja chce pierwsza kręcić! -zawołała Caroline.
 - Dobra, tylko trzeba butelkę. Zgodziłam się.
 - Chłopaki, zerujemy? - zapytał Alex, trzymając w ręku trzy jeszcze nie rozpoczęte piwa.
 - Jeszcze pytasz - prychną Brad.
 Jam i Brad wzięli butelki od Alex'a, otworzyli i na "START" zaczęli pić. Pierwszy skończył Brad, potem Alex, a następnie James, ale tylko dlatego, że Darcy uderzyła go w tyłek i się zakrztusił. Jako że Brad jest tak jakby moim partnerem, pogratulowałam mu mocnym....przytulasem.
 Biorąc butelkę zwycięzcy (Brad'a) usiadłam po turecku na dywanie w miejscu, gdzie jeszcze dziś nie siedzieliśmy i zwołałam resztę. Usiedli wokół mnie. Po mojej lewej Alex, a po prawej Darcy. Brad siedział obok Caroline, która siedziała obok Alex'a.
 Pierwsza kręciła Caroline, wylosowała mnie.
 - Marcie, pytanie czy wyzwanie? - uśmiechnęła się chytrze.
 - Pytanie.
 - Jesteś dziewicą? -puściła mi oczko. Wiedziała że chłopaki nic nie wiedzą o tym, że zostałyśmy zgwałcone.
 - Nie. -Opowiedziałam, po jej wyrazie twarzy, skumałam że nie spodziewała się takiej odpowiedzi.
 - Teraz ja -chwyciłam butelkę i zakręciłam. Wypadło na James'a.
 - Pytanie czy wyzwanie?
 - Wyzwanie. -Odpowiedział bez ogródek.
 - Idź do sypiali mojej mamy, załóż jakiś jej stanik i paraduj w nim przez resztę wieczoru.
 Nasza ekipa wybuchła śmiechem, a Jam posłusznie wstał i poszedł do sypiali mojej mamy. Wrócił pod dwóch minutach z czarnym koronkowym stanikiem Push-Up, odziwo prawidło założonym.
  - Teraz ty.
  - Okej. - chwycił butelkę i zakręcił nią, wypadło na Brad'a. - Pytanie czy wyzwanie?
  - Wyzwanie.
  - Musisz...



**********************************************************************************

Jest rozdział 3! Kto się cieszy :3 ?
Może wam się wydać trochę za krótki, ale chciałam by był krótki, żeby go zakończyć w taki sposób, by potrzymać was w niepewności. 
Mam również kilka pytań do was: 
1. Jak myślicie, jakie wyzwanie da James, Brad'owi? 
2. Polecacie komuś mojego bloga? 
3. Jaka była wasz pierwsza myśl, kiedy przeczytaliście rozdział pierwszy? Jakie były wasze odczucia, co do dalszych losów bohaterów? 
4. Macie jakieś pomysł co by mogło się  wydarzyć w następnych rozdziałach? 
  Miło mi że czytacie mojego bloga, ale proszę też o komentarze. Odp. mi na te pytania i chciałam was poinformować, że jeśli chcecie to możecie zadawać pytania bohaterom ;)
 

                                              

                                                                                                                             ~Jane

2 komentarze:

  1. MATKOMATKOMATKOMATKOMTKO!!!!!!!
    Jakież to jest zaiste *.*
    Aż rumieńce miałam jak czytałam :D
    świetne, i na przyszłość: nie kończ w taki sposób bo ja tu nie wytrzymię!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG! Dziewczyno masz talent. To jest super :)
    Napisz szybko kolejny rozdział bo nie wytrzymam .

    OdpowiedzUsuń